Dom Samodzielności w Osadzie Janaszkowo

Fundacja im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ wspiera osoby z niepełnosprawnościami zarówno dzieci jak i osoby dorosłe, podejmuje nowe wyzwania, szuka nowych pomysłów. Dzięki temu przez ostatnie 3 lata, na rzecz dzieci i młodzieży powstała świetlica, która była formą krótkoterminowych pobytów wytchnieniowych.

Świetlica mieściła się w Osadzie Janaszkowo w Wąsoszach- placówce rehabilitacyjnej Fundacji. To miejsce stało się przystanią samodzielności i dobrej zabawy połączonej z rehabilitacją! Dzieci i młodzież uczestniczyły w zajęciach popołudniowych, które odbywały się każdego dnia z wyłączeniem weekendów. W grupie integrowała się młodzież z różną niepełnosprawnością. Dzieci z niepełnosprawnością ruchowa, Zespołem Downa czy Spektrum Autyzmu i mimo różnorodnych wyzwań bez problemu znalazły wspólny kontakt, ulubione zabawy. Nawiązały się dobre relacje między uczestnikami, między opiekunami i prowadzącymi zajęcia. To był cudownie spędzony czas.

Wsparciem zostało objętych 53 dzieci i młodzieży z Wielkopolski. Na zajęcia zapewniany był dowóz oraz drobny poczęstunek. Podczas podejmowanych aktywności zazwyczaj opartych na zabawie, połączone były różne formy rehabilitacji. Arteterapia, integracja sensoryczna, ale też trening umiejętności społecznych. Pozytywne kształtowanie postaw młodych ludzi to m.in praca w grupie i to świetnie  funkcjonowało na świetlicy. Wszystko dostosowane było do potrzeb, ale i możliwości poszczególnych uczestników zajęć. Panowała przyjazna, otwarta i oparta na partnerstwie atmosfera, która pozwoliła stworzyć miejsce, do którego wchodziło i wychodziło się z uśmiechem.
Dla dzieci i młodzieży był to przyjemny, ale i intensywny czas, zaś dla rodziców chwila odprężenia podczas dnia. Opiekunowie dzieci z niepełnosprawnością są w ciągłej gotowości, każdego dnia, każdej nocy, by wspierać swoje dziecko. Wyjazdy na rehabilitacje, pomoc przy czynnościach podstawowych i wiele innych codziennych spraw nie pozwalają znaleźć czasu dla siebie, a jest to niezmiernie ważne. By funkcjonować prawidłowo i mieć siłę fizyczną, tak często niezbędną podczas wychowywania dziecka z niepełnosprawnością, konieczna jest regeneracja, odpoczynek, wyciszenie. Najczęściej opiekunowie nawet o tym nie myślą, bo priorytetem jest ich dziecko, jednak dbając o siebie dbają też o nie. Dlatego czas dla rodziców/opiekunów, w którym ich dziecko jest zaopiekowane, pozwala na chwilę wytchnienia oraz załatwienie wielu innych spraw, które czekają na swoją kolej.

Najlepiej te działania podsumować mogą rodzice i dzieci. Oto kilka słów od nich:

„Dla Kubusia, dziecka po ogromnych przejściach, ponad 30 narkozach i wielu operacjach świetlica to miejsce, w którym może choć kilka godzin dziennie być dzieckiem. Jak inni jego rówieśnicy. Tam nikt nie ocenia jego wyglądu, jego inności, a każdy okazuje serce i pomocna dłoń. W kilka tygodni osoby tam pracujące skradły serce mojego synka. Kuba zaczął wreszcie się uśmiechać, cieszyć, nauczył się być dzieckiem, a nie tylko przerażonym pacjentem. Świetlica w Janaszkowie to dla mojego syna cudowne miejsce z cudownymi ludźmi, za którym po paru dniach już strasznie tęskni. Ten mały chłopczyk pokochał to miejsce jak dom.” -Pani Marzena

„Kamil mając duże problemy (akceptacja nowych dorosłych i dzieci) w Osadzie odnalazł się na MAKSA. Jechał tam z radością, a to że 2 dni w tygodniu to dla nas sukces, bo ciężko go gdziekolwiek było wyciągnąć, a OSADA zdziałała cuda. Kamil tam się odnalazł w pełni: akceptacja nowych osób, obserwacja, zabawa, współpraca i opowiadanie później kto był, co robił-nawet nie tylko on wzbogacało w ten sposób słownictwo i pełną budowę zdań. ŚWIETLICA to miejsce, a przede wszystkim ludzie o ogromnym sercu, którzy nie oceniają, podążają za dzieckiem, są przy nim, bawią się i uczą zachowań.” -Pani Sylwia

„Nowe doświadczenie na pewno zaowocuje, Maja bardzo chętnie się szykowała, gdy mówiłam, że pojedzie na świetlice z kolegami i Kalinką, a jak zobaczyła busa to od razu uśmiech na twarzy, pokazałam Mai zdjęcie, które jest z zakończenia świetlicy- bardzo się cieszyła i śmiała w głos i chciała ciągle na nie patrzeć” -Pani Wioleta

„Będę tęsknił” -Franek, 11 lat

„Lubię się tutaj bawić i uczyć” -Boguś, 5 lat

„[…] ale będzie jeszcze świetlica, bo ja nie mogę bez niej żyć?!” -Kuba, 6 lat

 

Właśnie dla tych doświadczeń i uśmiechów, dla tych ludzi ważne są takie miejsca!

 

Fundacja składa ogromne podziękowania dla wolontariuszy, którzy bezinteresownie spędzali swój wolny czas z dziećmi wspierając jednocześnie opiekunów zajęć! Dobro powraca!

Dom samodzielności dla osób z niepełnosprawnością w Wielkopolsce” dofinansowany w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020 (WRPO2014+)

 

 

Rodzinny piknik w Osadzie Janaszkowo

Na stoły lądują blachy z ciastami. Każda mama przynosi jedną: jest sernik, ciasto jogurtowe, placek drożdżowy, ukraińska baklawa, są muffinki i kruche ciasteczka bezglutenowe. Jest kawa, sok, woda, muzyka. Są bańki mydlane i najbardziej rodzinna atmosfera na świecie. Piknik Rodzinny Fundacji im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ to radosne i kolorowe zwiastowanie wakacji. Wszyscy go uwielbiają.

 

To nie tylko piknik na początek wakacji. To nie tylko degustacja pysznych ciast i ognisko do samego nieba z pachnącymi kiełbaskami. To nie tylko gry i zabawy dla dzieci, dmuchane zjeżdżalnie, malowanie twarzy, tatuaże z gum do żucia. To przede wszystkim wspaniała okazja do spotkania się fundacyjnej rodziny. To niekończące się rozmowy, opowieści, zdawanie relacji z minionego roku szkolnego, wzajemna pomoc i wsparcie. Jak w domu, jak w rodzinie.

– Dla mnie, która w Fundacji jest od niedawna, to co się dzieje tutaj, ta wspaniała, rodzinna atmosfera, to wsparcie, pomoc i życzliwość, to jak złapanie przysłowiowego Pana Boga za nogi. Uwielbiam czuć się częścią tej, nie zawaham się powiedzieć, rodziny. Bo tak się tutaj czujemy jak w rodzinie. Mój synek Boguś uwielbia tutaj wracać. Po raz pierwszy był na koloniach organizowanych przez Fundację i to co przeżył będzie pamiętał już zawsze, a szczególnie wspaniałych ludzi, których poznał. Za wszystko dziękujemy z całego serca  – mówi pani Monika.

Zabawy, śmiechy, radości podczas pikniku było mnóstwo. Każdy znalazł coś dla siebie. Iwona, Anna, Dorota i wolontariusze jak zwykle zaskoczyli nas kreatywnością i niesamowitą dobrą energią.

W tym roku podobnie jak w ubiegłym w pikniku uczestniczyli także podopieczni Fundacji z Ukrainy.

– To nasz drugi piknik razem z podopiecznymi z Fundacji i zawsze zachwycamy się atmosferą jaka tutaj panuje, tym jak ludzie są wobec siebie życzliwi, pomocni  i jak są blisko. Czujemy się tutaj po prostu jak w domu – mówiła Amelia z Ukrainy.

Pani Małgosia ma syna z autyzmem i nie wyobraża sobie jak wyglądałoby ich życie bez Fundacji.

– U nas wszystko kręci się wokół Fundacji. To właśnie w Fundacji nauczyliśmy się akceptować to, co życie przyniesie. W każdej sytuacji można się tym życiem cieszyć i tego nauczyliśmy się my rodzice i nasz syn przez lata dzięki Fundacji. Dziś tworzymy jedną wielką grupę wsparcia. Ludzie są tutaj wspaniali. Nie wyobrażam sobie jak mogłoby wyglądać moje życie bez Podaj Dalej – mówi pani Małgosia.

Piknik skupia rodziny, które są związane z Fundacją. Są podopieczni, ich rodziny, specjaliści, terapeuci, asystenci i wolontariusze. Każdy z nich wykonuje naprawdę niesamowitą pracę w Fundacji. Piknik, oprócz tego, że jest świetną okazją do zabawy (bańki mydlane i wata cukrowa pobiły w tym roku rekordy popularności!) to także ważne spotkanie, to rozmowy, zabawy, konkursy,  zwierzenia i po prostu to spędzenie czasu razem ze sobą. Do zobaczenia!

 

PS.

Popcorn i watę cukrową serowali wolontariusze, dzięki Przyjaciołom ze Smurfit Kappa! Wy wiecie, co dzieci lubią najbardziej <3

 

 

Tekst Agata Kamińska-Brice

Najpiękniejsze zdjęcia Mikołaj Kamiński

 

Radość, szaleństwo i pyszne bułki

To, co działo się podczas tegorocznych Kolonii Małych Odkrywców, dosłownie nie da się opisać. To eksplozja radości, tolerancji, wzajemnej pomocy, dobra i po prostu bycia razem. Pierwszy obóz  już za nami. Drugi w sierpniu.

 

Pierwsze kolonie bez rodziców dla dzieci niepełnosprawnych organizował przed wieloma laty Doktor Piotr Janaszek nad jeziorem w Mielnicy. To ten ,,dobry pan doktor’’, który wyciągał dzieci niepełnosprawne z ich domów, by te nauczyły się samodzielności i niezależności. Doktor, który leczył uśmiechem.  W latach 80-tych to była prawdziwa rewolucja. Niepełnosprawne dzieci, w mundurkach zuchowych, pod  opieką harcerzy z dala od domku i to w dodatku w namiotach!

– To były najlepsze wakacje w moim życiu! Trzeba było sobie radzić ze wszystkim. Kto mógł obierać ziemniaki, to obierał dla wszystkich. Kilka kotłów tego było codziennie! Kto nie umiał musiał się nauczyć. Z dala od mamusi, z dala od domku pełna wolność i niezależność. Może i łóżka były mniej wygodne niż te domowe, ale kto tam o tym myślał. Po raz pierwszy na tych koloniach czułam się taka, jak wszyscy, a nie inna, niepełnosprawna – wspomina Joanna Maciejewska z Fundacji Podaj Dalej.

Anna Klechniowska do dziś pamięta, że dla niej wyjazdy na kolonie w Mielnicy  to była prawdziwa rewolucja.

– Dzięki tym turnusom dziś jestem bardzo niezależna. Pracuję, wyprowadziłam się od mamy, podróżuję, pomagam innym, wszystko to zawdzięczam tym samodzielnym wyjazdom na turnusy do Mielnicy, gdzie nauczyłam się po prostu żyć – przekonuje Anna Klechniowska.

 

Podaj dalej

Fundacja im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ od 8 lat organizuje kolonie MALI ODKRYWCY, aby choć trochę odtworzyć klimat z tamtych lat i założenia Doktora.

– Kontynuujemy dzieło Taty, bo bardzo zależy nam, żeby dzieci podczas tych kolonii uczyły się stawać coraz bardziej samodzielne i niezależne. I to się udaje. To takie ,,podaj dalej’’ tego, co przed laty stworzył  nasz tato  – mówi Zuzanna Janaszek-Maciaszek, prezes Fundacji.

Program kolonii jest bardzo bogaty. Codziennie odbywają się zajęcia artystyczne, plastyczne, zajęcia sportowe, ale także spotkania integracyjne, dyskoteki, wycieczki. W tym roku były to kolonie wyjątkowe, bo do grupy doświadczonych wolontariuszy dołączyły dziewczynki z Ukrainy, które w taki sposób chciały podziękować Fundacji za pomoc niepełnosprawnym z  Ukrainy. (Pod opieką Fundacji nadal znajduje się 12 ukraińskich  rodzin z osobami niepełnosprawnymi.)

– Dla mnie przyjazd tutaj to powiedzenie Fundacji Podaj Dalej ,,dziękujemy’’ z całego serca za wszystko co zrobiliście dla naszych niepełnosprawnych uchodźców i ich rodzin z Ukrainy. To także dla mnie bardzo bogate doświadczenie osobiste, bo na co dzień nie mam  styczności z niepełnosprawnymi. Okazało się, że są to ludzie bardzo wrażliwi, dobrzy i mądrzy. Zadziwia mnie jaki dystans mają do siebie. My martwimy się, że nam wyskoczyła krosta na nosie, a oni zmagają się z trudną codziennością z uśmiechem. Uwielbiam ten czas z nimi – mówiła 16-letnia Anna z Baraniwki na Ukrainie.

Ewa Maciejewska na kolonie z niepełnosprawnymi dziećmi jeździ od wielu lat, początkowo jako opiekun, a potem kierownik kolonii. Każde kolonie są inne, ale każde wyjątkowe.

– Czas tych kolonii był pełen entuzjazmu i uśmiechu. Koloniści mieli okazje pokazać swoje talenty sportowe i artystyczne. Dzieci podczas gier i zabaw uczyły się samodzielności, rozwijały skrzydła i poczucie własnej wartości, a rodzice mogli uwierzyć, że ich dziecko wróci do domu z nowymi umiejętnościami – przekonuje Ewa Maciejewska, szefowa kolonii.

5-letni Boguś wcale nie chciał wracać po koloniach do domu.

– Tutaj jest mi dobrze, jestem z dziećmi i rozrabiamy na całego. Poza tym dają nam tutaj na śniadanie najlepsze bułki na świecie – śmieje się Boguś.

No i  właśnie o to chodzi by dzieci rozrabiały i były szczęśliwe, a ich rodzice mieli chwilę wytchnienia dla siebie. I tak Kolonie Małych Odkrywców sprawiają, że wszyscy są szczęśliwi.

 

Tekst Agata Kamińska-Brice

Najpiękniejsze zdjęcia Mikołaj Kamiński

 

Kolonie miały miejsce w Osadzie Janaszkowo, a baza noclegowa była w zaprzyjaźnionej i bardzo gościnnej Szkole Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza w Wąsoszach.

Tegoroczne kolonie odbyły się dzięki wsparciu: Autostrada Wielkopolska, Fundacja Radość Dziecka, Raben Group, Finder Polska, Metalmex, V.A.Gallery Poland, MZGOK w Koninie, MPEC w Koninie, PGKiM w Koninie, MZK Konin.

Za wsparcie dziękujemy również Darczyńcom indywidualnym, którzy dołączyli do zbiórki MicroStrategy Intelligence Everywhere, studentów Akademii Nauk Stosowanych w Koninie, gości Dni Konina, społeczności Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Kazimierzu Biskupim oraz Zespołu Szkół Górniczo-Energetycznych im. Stanisława Staszica w Koninie.

Piękne prezenty dla dzieci PODAJEMY DALEJ od: AJ Group Poland, MULTICO/ Księgarnia LAS KSIĄŻEK, Wydawnictwo ZNAK, AKSJOMAT, ALEGORIA, IBIS/Księgarnia Tuliszków, Księgarnia Edukacyjna MAC, ZAKAMARKI oraz PRIMABIOTIC!

 

Zło dobrem zwyciężaj! Najpiękniej robią to dzieci.

Dwanaście wspaniałych dziewczynek prosto z Baraniwki  w Ukrainie przyjechało na kolonie do Polski. Pomimo bardzo młodego wieku chcą pracować jako wolontariuszki, zajmować się niepełnosprawnymi dziećmi, podopiecznymi Fundacji im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ. W taki sposób dziewczynki chcą podziękować za opiekowanie się niepełnosprawnymi z Ukrainy, którzy uciekli przed wojną.

Są wesołe, wysportowane, komunikatywne, pięknie śpiewają i tańczą, i są bardzo sympatyczne. Mają od 8 do 16 lat. Przyjechały, aby odpocząć, kąpać się w jeziorze, bawić się z rówieśnikami i pójść na prawdziwą pizzę. Ale chcą też pomagać w zajmowaniu się niepełnosprawnymi.

– Dla naszych dzieci takie beztroskie wakacje są bardzo ważne. Pomagają im zapomnieć o traumie wojennej no i nie słychać tutaj bombardowań. U nas czasem spędzamy cały tydzień w schronie… Jakie macie szczęście, że możecie tak spokojnie żyć – mówi Inna Menchinska, opiekunka grupy.

Ośmioletnia, sympatyczna blondyneczka Zlata mówi wprost, że Polskę kocha i przyjechała tutaj na wakacje. – Ale chętnie też pomogę – uśmiecha się dziewczynka.

Tania o bystrych, błękitnych oczach, cały czas się uśmiecha. Nigdy nie była za granicą a o Polsce słyszała w telewizji, że bardzo pomaga Ukrainie i Tania chce też pomagać.

Iwanka ma 15 lat, tańczy i gra na gitarze. Zawsze chciała przyjechać na wolontariat a od kiedy dowiedziała się jak wiele dla niepełnosprawnych uchodźców z Ukrainy robi Fundacja im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ nie wahała się ani chwili. Chce pomagać.

13-letnia Zlata kocha balet i jest przekonana, że każdego jest w stanie nauczyć tańczyć, a Ania uwielbia malować i robi piękne bransoletki z kolorowych koralików. Śpiewu, tańca i wielu innych artystycznych atrakcji za sprawą naszych sympatycznych wolontariuszek z Ukrainy nie zabraknie podczas kolonii Małych Odkrywców,  które odbywają się w Osadzie Janaszkowo w Wąsoszach.

– Zło dobrem zwyciężaj! Najpiękniej robią to dzieci. A te które przyjechały do nas z Ukrainy chcą pomagać naszym niepełnosprawny podopiecznym i to jest piękne. To urzeczywistnienie tak bliskiej nam idei – podaj dalej! Dlatego: Alisa, Anastasiia, Zlata, Oksana, Anna, Nataliia, Alina, Tetiana, Ivanna, Zlata, Olena, Lina wraz z opiekunkami: Inna i Leisa dziękujemy Wam! – mówi Zuzanna Janaszek-Maciaszek prezes Fundacji Podaj Dalej.

 

Dodatkowe źródła informacji o Fundacji: www.facebook.com/FundacjaPodajDalej, www.instagram.com/fundacjapodajdalej, www.youtube.com/PodajDalejFundacja, https://podajdalej.org.pl, http://osadajanaszkowo.pl   

 

 

Wiosna w Osadzie Janaszkowo

Wiosna w tym roku zawitała do nas już na dobre. Aby mogła w pełni rozkwitnąć zielenią, trzeba było jej trochę pomóc, dlatego 26 kwietnia zorganizowaliśmy pierwszą w tym roku akcję sprzątania terenu Osady Janaszkowo. W wydarzenie zaangażowała się firma Amazon (w Sadach k. Poznania). W ramach wolontariatu ich pracownicy połączyli siły z naszymi Wolontariuszami.

Następnie 23.05 i 24.05 do Wąsosz zaprosiliśmy również młodzież z aż trzech konińskich szkół: I Liceum Ogólnokształcące, Zespół Szkół Budowlanych i Kształcenia Zawodowego, a także Zespół Szkół Centrum Kształcenia Ustawicznego.

Prawie 80 uczniów wraz ze swoimi opiekunami, w dwa dni zadbali o stary i piękny park Osady. Jedni kosili trawę, inni grabili, zamiatali, a jeszcze inni przycinali drzewa i krzewy. Praca na świeżym powietrzu miała również na celu zaznajomienie młodzieży z działalnością Fundacji im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ. Mieli okazję zobaczyć jak wygląda wnętrze naszego Ośrodka oraz przekonać jak pracują specjaliści Fundacji. Pracowity dzień zakończyliśmy wspólnym posiłkiem.

 

Dobrze mieć Przyjaciół

To był piękny dzień!!! ?

Do Osady Janaszkowo zawitali Larisa z Tolem, Olesia z Victorem i Olesia z Maryną.

To Rodziny naszych Podopiecznych z Ukrainy. Przyjechali, by pomóc. I to jest piękne ♥️

Takie nasze PODAJ DALEJ ??

Dziękujemy ♥️

Bal Marzeń Fundacji PODAJ DALEJ, czyli jak połączyć dobrą zabawę z pomaganiem!

 

V Bal Marzeń Fundacji im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ przeszedł do historii. W minioną sobotę ponad 200 Gości połączyło świetną zabawę z pomaganiem. Bal Marzeń to spotkanie Przyjaciół, życzliwych ludzi, to możliwość nawiązania wspaniałych relacji, to po prostu miejsce gdzie dzieje się dobro! Dochód z balu to ponad 100 000 złotych, które w całości zostaną przeznaczone na stworzenie mieszkań dla osób z niepełnosprawnościami w Osadzie Janaszkowo.

Wielkie marzenie….

Podczas uroczystego powitania Goście Balu obejrzeli film (https://bit.ly/3N5hVEL), w którym bohaterowie Emilia, Małgosia i Mirek opowiadali o sobie i wielkim marzeniu… Z powodu niepełnosprawności wymagają codziennego ogromnego wsparcia we wszystkich czynnościach, ale chcą godnie żyć, chcą być niezależni, aktywni i w miarę możliwości samodzielni. To dla nich i wielu innych osób ze znaczną niepełnosprawnością ruchową powstają mieszkania wspierane.

Już od 2 lat w Osadzie Janaszkowo w Wąsoszach (gm. Ślesin) funkcjonuje część rehabilitacyjna, która powstała w ramach pierwszego etapu generalnej modernizacji obiektu. Przed Fundacją kolejny etap – modernizacja i wyposażenie wyższych kondygnacji, gdzie powstaną mieszkania wspomagane.

Moc atrakcji!

„Jeszcze nigdy nie byłam na balu, na którym wszyscy tak świetnie się bawili i mieli mnóstwo radości z tego, że są razem i mogą tyle wspólnie zrobić!” – powiedziała Pani Kasia, która po raz pierwszy uczestniczyła w Balu Marzeń. Goście, którzy brali udział w poprzednich balach spodziewali się wspaniałej atmosfery, jednak i tak organizatorowi udało się ich mile zaskoczyć!

Gości powitała formacja taneczna „Heels on wheels” złożona z czterech fantastycznych kobiet, które tańcząc na wózkach wzbudziły wiele emocji i podziwu. Gwiazdą wieczoru był kwartet Artystów Szafa Gra z różnorodnym i perfekcyjnie przygotowanym repertuarem przebojów z lat 70-tych i 80-tych.

Goście Balu wzięli udział w loterii, w której Przyjaciele Fundacji przygotowali mnóstwo atrakcyjnych nagród. Były też licytacje wartościowych przedmiotów w tym m.in. obraz „Taka jedna Boho” Krystyny Ruminkiewicz, piłka od Marcina Gortata z autografem, fotografia Szymona Brodziaka obraz „Semafor” Anny Hameli, obraz Abstrakcja „Dobrostan” Katarzyny Kraczkowskiej, rękawice bokserskie z podpisem Mika Tysona, numer startowy Piotra Żyły, piłka z podpisami zawodników Lecha Poznań, lot widokowy paralotnią i wiele innych.

Aukcje prowadził bardzo przekonywujący duet – Zygmunt Chajzer wspólnie z Krystyną Sokołowską Miss Polonia. Rekordową kwotę na aukcji zdobyło dzieło Szymona Brodziaka, Przyjaciela Fundacji pt. „Kula”. Nowy właściciel nabył je za kwotę 20 000 zł.

Idea PODAJ DALEJ

„Nasi Goście podkreślają, że udział w Balu i możliwość zaangażowania się w działania Fundacji daje im poczucie, że tworzą coś ważnego dla innych. To jest właśnie prawdziwe PODAJ DALEJ!” – podkreśla Zuzanna  Janaszek – Maciaszek, Prezes Fundacji. – „Otrzymujemy bardzo dużo podziękowań za to, że wróciliśmy do organizacji Balu po 3 latach przerwy. Podziękowania za to, że podczas Balu łączymy ludzi, którzy prowadzą firmy różnych branż, wykonują różne zawody, pochodzą z różnych miast, a tutaj mają okazję spotkać się! Łączy ich chęć pomagania, robienia czegoś dobrego, wspierania ludzi, którzy tego najbardziej potrzebują. Dla nas to ogromnie ważne, że  mamy ich wokół, że możemy na nich liczyć. To dodaje nam skrzydeł, energii i motywacji do pracy. Ogromne podziękowania kieruję do Partnerów Balu i Zespołu Fundacji PODAJ DALEJ, który przez kilka miesięcy intensywnie pracował nad przygotowaniem imprezy!” – dodaje.

Bal odbył się w Golinie w Hali Widowiskowo-Sportowej, którą udało się przeobrazić w salę balową.  Pięknie dziękujemy Partnerom Balu, Gościom i wszystkim Przyjaciołom, którzy trzymają kciuki za naszych Podopiecznych i którzy pomagają nam spełniać ich marzenia.

Podczas Balu odbyła się też premiera nowej i bardzo prostej możliwości pomagania! Można już przekazywać darowizny dla Fundacji na numer telefonu: 516 174 141.

 

#Osada Janaszkowo, czyli ośrodek dla osób z niepełnosprawnościami -rozmowa Anny Pilarskiej

W otoczeniu parku, dębowych kręgów, nad jeziorem powstaje Osada Janaszkowo, czyli ośrodek dla osób z niepełnosprawnościami.

Takie miejsce należy się tym, którzy chcą samodzielnie żyć i decydować o sobie –  mówi Zuzanna Janaszek-Maciaszek, prezes Fundacji im. Doktora Piotra Janaszka Podaj Dalej.

Córki pioniera zintegrowanej pomocy osobom z niepełnosprawnościami, myślały o tym od dawna. Po tragicznej śmierci Doktora, postanowiły kontynuować jego dzieło. Tak powstała Fundacja Podaj Dalej. Najpierw udało się znaleźć siedzibę przy ul. Południowej w Koninie i w budynku przejętym od miasta przeprowadzić remont. Do Wąsoszy, w gminie Ślesin, doprowadziło kilka drogowskazów.

Spotkałam się kiedyś z Krystyną Chowańską, szefową Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Koninie, która przeglądając różne archiwa pod kątem jubileuszu organizacji, znalazła wzmiankę o tym, że Piotr Janaszek w 1979 roku prowadził tam pierwszy obóz dla dzieci z niepełnosprawnościami – wspomina Zuzanna Janaszek-Maciaszek. –  Budynek był już wówczas pusty i niszczał. Szukano pomysłu. Podjęliśmy wyzwanie. Radni jednogłośnie zgodzili się by powstał tego typu ośrodek. 

Fundacja ma obiekt w użytkowaniu od gminy Ślesin i cały czas szuka sposobów na remont. To ogromne przedsięwzięcie bo chodzi o trzykondygnacyjny budynek otoczony zabytkowym parkiem. Najpierw na część rehabilitacyjną wydzielone zostało przyziemie. – Trzeba było wyrzucić ściany, powiększyć okna, usunąć murki, wszystko było zagrzybiałe i zbutwiałe – wspomina Zuzanna Janaszek-Maciaszek. – W ten sposób zyskaliśmy część rehabilitacyjna, której bardzo potrzebowaliśmy bo było ciasno z małą salką w Koninie, więc musieliśmy coś wynajmować. Powstała baza z nowoczesnym sprzętem, przestrzenią, parkiem samodzielności. Na remont udało się pozyskać część pieniędzy z PFRON oraz od życzliwych firm i ludzi, którzy wspierali budowę. Ten etap udało się zrobić za ponad dwa miliony złotych.  

Do zagospodarowania i przystosowania są jeszcze piętra dawnego ośrodka szkoleniowo – wypoczynkowego. Inicjatorzy Osady Janszkowo chcą, żeby to miejsce było otwarte dla wszystkich, zarówno dla lokalnej społeczności, jak i przyjezdnych z Polski, którzy będą mogli liczyć na kompleksową rehabilitację. Na piętrach zaprojektowana jest część mieszkaniowa dla kilkunastu osób z najcięższymi niepełnosprawnościami, które wymagają dużego wsparcia, ale też nie chcą być dla nikogo ciężarem.

Takim ambasadorem Osady Janaszkowo stał się Mirek Piesak, paraolimpijczyk. Stracił sprawność jako młody chłopak, gdy skoczył do wody na główkę. Z czterokończynowym porażeniem trenował pływanie. W swojej kategorii czterokrotnie był na olimpiadzie. Przywoził medale. Po wypadku pracował jako wolontariusz. Trafiał do ludzi, którym na własnym przykładzie pokazywał jak żyć. W sędziwym wieku przyszło mu zamieszkać w niewielkim pokoiku. Marzy więc o tym, żeby zdążyć do Osady Janaszkowo, gdzie mógłby wędkować. – Jest naszą inspiracją – mówi prezeska fundacji. – Są tacy ludzie w Koninie, okolicy i dalej, którzy czekają na takie miejsce, gdzie będą mieć wsparcie wtedy, kiedy tego potrzebują, z nastawieniem na niezależność w decydowaniu o sobie.

Jak na razie działa przyziemie z częścią rehabilitacyjną i tymczasowym wejściem. Przestronna winda będzie od strony jeziora. Budynek otacza park, który jest pod ochroną konserwatora zabytków. Można się tam zgubić w zadziwiających kręgach z 90-letnich dębów. Dalej jezioro i pomost, który nadaje się do remontu. Wyzwaniem będzie na pewno skomunikowanie tych poziomów, aby ludzie na wózkach mogli się swobodnie przemieszczać.

Z części rehabilitacyjnej korzystają podopieczni fundacji z powiatu konińskiego, kolskiego, słupeckiego, tureckiego i mieszkań treningowych. Popołudniami działa świetlica, jako pomoc wytchnieniowa dla opiekunów. Są także podopieczni z Ukrainy. Od początku wojny fundacja przyjęła pod swoje skrzydła ponad pięćdziesiąt osób. Mają rehabilitację, która musi być ciągła i funkcjonalna. Pracuje tam zespół, w którym są fizjoterapeuci, masażyści, instruktorzy niezależnego życia i sportu. To musi być kompleksowa pomoc. Osoby z niepełnosprawnościami zostają także pracownikami fundacji. Najlepiej wiedzą czego potrzebują inni, a swoim życiem pokazują, że można.

Najbardziej pomógł mi kontakt z innymi osobami po wypadku. Trzeba się nauczyć samodzielności, pokonywania barier – mówi Piotr, zawodnik drużyny koszykarskiej na wózkach i instruktor niezależności w PD. – Pierwszym sukcesem może być pościelenie łóżka. Potem zdobywanie kolejnych umiejętności. Pokonywanie na wózku małego stopnia, krawężnika, schodów.

W zespole są także osoby, które jako dzieci jeździły na letnie obozy do Mielnicy i pamiętają Piotra Janaszka, a teraz współpracują z jego córkami. – Kolejnym znakiem, który nas upewnił co do Osady Janaszkowo był obraz olejny znaleziony podczas porządków w piwnicy, a podpisany na odwrocie przez Justynę Dobrychłop, wówczas uczennicę liceum plastycznego w Poznaniu – mówi Zuzanna Janaszek-Maciaszek i pokazuje pracę. – A do tego 1998 (rok śmierci Piotra Janaszka). Autorka była jedną z pierwszych wolontariuszek w fundacji, wcześniej jeździła do Mielnicy. Do tej pory z nami współpracuje, choć z daleka. 

Skoro po drodze zdarzają się takie sygnały, to musi się udać. Dlatego, jak głosi napis na wjeździe, tutaj powstaje Osada Janaszkowo.

Źródło informacji Portal LM.pl

19 urodziny Fundacji PODAJ DALEJ

26 lutego 2004 roku Fundacja im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ została wpisana do rejestru sądowego, zatem to dzień naszych urodzin:-) Z tej okazji poprosiliśmy osoby związane z Fundacją, naszych podopiecznych i przyjaciół o nagranie krótkich filmów. Jest ich całkiem sporo. Dzielimy się tymi życzeniami i dobrą energią, dziękujemy, że jesteś z nami!

Jeżeli masz ochotę dołączyć do naszych wirtualnych urodzin, nagraj kilka słów telefonem (trzymaj go w pionie) i wyślij do Filipa na adres: filip.sobieszek@podajdalej.org.pl

Świętuj z nami #urodzinyPODAJDALEJ

 

Szkolimy się dla Was

W dniu 25 stycznia, w Osadzie Janaszkowo, grupa 10 pracowników Fundacji im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ, wzięła udział w szkoleniu – Pierwsza Pomoc.

Było mnóstwo emocji, dużo pracy i ogrom wiedzy, którą chętnie przyjmowaliśmy. Wiedza, którą należy się dzielić i podawać dalej. Dzięki niej, możemy w jeszcze lepszy sposób, służyć pomocom naszym Podopiecznym, znajomym i nieznajomym.

Dziękujemy pięknie Panu Pawłowi za profesjonalne przeprowadzenie szkolenia.

Szkolenie obejmowało część teoretyczną i część praktyczną.
Część teoretyczna to min.:
– zagrożenia w miejscu pracy i podstawy BHP
– aspekty prawne udzielania pierwszej pomocy oraz nieudzielanie
– udzielanie pomocy podczas pandemii
– łańcuch przeżycia
– System In Case of Emergency (I.C.E)
– algorytmy postępowania z nieprzytomnym i nieoddychającym poszkodowanym
– algorytmy postępowania z nieprzytomnym i oddychającym poszkodowanym
– postępowanie w urazach
– ewakuacja poszkodowanego z miejsca zdarzenia
Część praktyczna to min.:
– sprawdzenie bezpieczeństwa i podejście do poszkodowanego
– ocena przytomności poszkodowanego
– wezwanie pomocy
– praktyczne wykorzystanie algorytmów postępowania z nieprzytomnym i nieoddychającym oraz nieprzytomnym i oddychającym poszkodowanym
– postępowanie przy zadławieniach
– opatrywanie krwotoków i zranień

Szkolenie odbyło się w ramach projektu „Wyjście Awaryjne”
a sfinansowano ze środków Fundacji ORLEN